WIGILIJNA OPOWIEŚĆ
„ NIECH BĘDĄ BŁOGOSŁAWIONE ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA”
Taki, świątecznie oświetlony, cytat mogli ujrzeć wszyscy uczestnicy spotkania opłatkowego w naszej szkole. A gdy podniosła się kurtyna mogli również ujrzeć spektakl, w którym główny bohater – mroczny materialista Ebenezer Scrooge – pod koniec sztuki wypowiada też te słowa. Wypowiada je dlatego, że na zmianę jego postawy wpłynęły trzy duchy. Tak, tak… duchy też pojawiły się na scenie, ale o tym za chwilę.
Najpierw widzowie poznali pierwotne oblicze Ebenezera ( w tej roli znakomity Stanisław Pielak), który nie obchodził świąt, nie chciał utrzymywać kontaktu ze swą rodziną (siostrzeńca Scrooge’a – Freda – zagrał perfekcyjnie Szymon Brejt ) i bardzo źle traktował swojego pracownika – Boba (w tę rolę wybornie wcieliła się Julia Pozorek), nie płacąc mu uczciwie za ciężką pracę. Nie chciał wesprzeć biednych, sugerując, że są dla nich miejsca w przytułkach i na cmentarzach. Dostał jednak szansę.
Wówczas główny bohater Opowieści wigilijnej krańcowo zmienił swoje postępowanie. Najpierw przekonał się, że jeszcze potrafi się śmiać, a później odkrył radość z pomagania i ze świętowania w gronie rodzinnym.
Nastrój świąteczny podkreślił chór (Blanka Grzyb, Amelia Grążewska, Oliwia Pawlak), a nad nagłośnieniem czuwał Michał Pieńkos.
W czasie przedstawienia pojawiły się też efekty specjalne: odgłosy duchów, opary dymne. Każdej scenie towarzyszyła odpowiednia oprawa muzyczna, a kostiumy były zachwycające i pomysłowo wykonane. Równie pomysłowa i perfekcyjnie wykonana była scenografia i dekoracje.
Ten profesjonalny spektakl, według własnych pomysłów, przygotowały panie: Bożena Koźlińska i Magdalena Marcinkowska. Wspierały ich inne nauczycielki: p. Dorota Kamer – Piekutowska, p. Ewa Rawa, p. Marzena Zuchowska – pomoc przy dekoracji, p. Iwona Pieńkos – pomoc przy przygotowaniu muzyki i rzecz jasna, pani dyrektor Małgorzata Szczerba – – Kozłowska.
Oczywiście widowisko zostało nagrodzone rzęsistymi brawami, a następnie i widzowie, i aktorzy podzielili się opłatkiem, po czym zasiedli do wspólnej wigilii.